Co się wydarzyło
Griffintown był w XIX wieku przemysłową, robotniczą dzielnicą Montrealu, zamieszkaną głównie przez irlandzkich imigrantów. 27 czerwca 1879 roku w mieszkaniu na rogu ulic William i Murray zginęła Mary Gallagher, starzejąca się kobieta trudniąca się prostytucją. Oskarżono jej znajomą, Susan Kennedy: według ustaleń śledztwa najpierw powaliła Gallagher na podłogę, uderzając ją butelką, a potem zadała jej kilka ciosów siekierą, odcinając głowę – wszystko to w czasie, gdy nieopodal spał Michael Flanagan. Zabójstwo było dla Montrealu wstrząsem; od 1877 roku nie było w mieście morderstwa. Kennedy została skazana na śmierć, lecz wyrok zamieniono na więzienie, z którego po latach wyszła. Z czasem zaczęto opowiadać, że bezgłowy duch Mary wraca co siedem lat w rocznicę śmierci na miejsce zbrodni, by szukać swojej głowy. Kolejne „rocznice” przyciągają gapiów i łowców duchów, którzy czuwają na rogu ulic przez całą noc; 27 czerwca 2026 roku dzielnicowy ośrodek kultury urządził spacer z aktorką grającą Mary. Dziś teren zajmują głównie budynki uczelni École de technologie supérieure.
Świadkowie
Sprawa zabójstwa i proces Susan Kennedy opisywane w prasie montrealskiej w 1879 roku; legendę o powrotach ducha relacjonują kolejne pokolenia mieszkańców, a w 2026 roku agencja Canadian Press.
Wyjaśnienia i hipotezy
Samo zabójstwo jest faktem udokumentowanym w aktach sądowych i prasie z epoki, choć relacje różnią się w szczegółach (wiek ofiary, pisownia nazwisk, przebieg nocy). Legenda o duchu wracającym co siedem lat to element miejskiego folkloru – nie istnieje żadna wiarygodna relacja o pojawieniu się zjawy, a nawet organizatorzy współczesnych spacerów przyznają, że nie wiadomo, ile szczegółów historii jest prawdziwych. Siedmioletni cykl to motyw znany z wielu podań. Opowieść podtrzymuje pamięć o dawnym, zniszczonym przez przebudowę irlandzkim Griffintown i o ofierze, której życie było naznaczone biedą.
Legenda Opowieść przekazywana przez pokolenia – nie da się jej potwierdzić ani obalić.