Co się wydarzyło
Aokigahara, nazywany Jukai – „Morzem Drzew”, porasta 30 kilometrów kwadratowych lawy z wielkiej erupcji Fudżi w 864 roku. Korzenie drzew wiją się po skałach pokrytych mchem, a w gęstwinie panuje niezwykła cisza, bo porowata skała pochłania dźwięki. W lesie są jaskinie lodowe i wietrzne, do których prowadzą szlaki turystyczne. W japońskim folklorze las uchodzi za siedzibę yūrei – niespokojnych duchów zmarłych, którzy nie zaznali spokoju. Według przekazów mógł tu być praktykowany ubasute, czyli porzucanie starszych osób w czasach głodu, a ich dusze miały pozostać w lesie. Od lat 60. XX wieku, po powieści Seichō Matsumoto „Nami no Tō” (1960), las kojarzy się także z ludzkimi tragediami, co dla Japończyków jest tematem bolesnym. Przy wejściach na szlaki stoją tablice zachęcające, by pomyśleć o bliskich i zwrócić się po pomoc. Opowiada się też, że w lesie wariują kompasy i łatwo zabłądzić na zawsze.
Świadkowie
Folklor japoński, mieszkańcy okolic, strażnicy leśni i wolontariusze patrolujący las.
Wyjaśnienia i hipotezy
Opowieść o szalejących kompasach jest przesadzona: igła odchyla się tylko, gdy położy się ją bezpośrednio na magnetycznej skale wulkanicznej, a trzymana normalnie działa poprawnie – japońskie wojsko od lat 50. prowadzi tu szkolenia z nawigacji. Ubasute jest raczej motywem legend niż udokumentowaną praktyką. Historia lasu zasługuje na szacunek: władze i organizacje społeczne prowadzą patrole i działania profilaktyczne. Osoby w kryzysie mogą szukać pomocy w telefonach zaufania – w Polsce np. 116 123.
Legenda Opowieść przekazywana przez pokolenia – nie da się jej potwierdzić ani obalić.
Źródła
- Rob Gilhooly, Inside Japan's 'Suicide Forest' (The Japan Times, 2011)
- Patrick Harrington, Hiking in a Forest Born Out of Mount Fuji's Lava (The New York Times, 2017)
Więcej: Wikipedia (pl) Wikipedia (en)