Co się wydarzyło
Franciszkanie reformaci osiedlili się przy dzisiejszej ulicy Reformackiej w 1658 roku, w dworku podarowanym im przez kasztelana krakowskiego Stanisława Warszyckiego. Barokowy kościół konsekrowano w 1672 roku i od tego czasu w jego podziemiach chowano zmarłych – zakonników, ale też świeckich dobrodziejów, m.in. z rodzin Morsztynów, Szembeków i Wielopolskich. W kryptach pochowano łącznie około tysiąca osób. Zakonników grzebano bez trumien, na piasku, z kamieniem pod głową. Dzięki stałej temperaturze i przewiewowi ciała nie uległy rozkładowi, lecz samoistnie zmumifikowały się. Kilka trumien przykryto w latach 70. XX wieku szklanymi wiekami. Przez lata krypty udostępniano zwiedzającym tylko raz w roku, w okolicach Dnia Zadusznego.
Świadkowie
Zakonnicy z klasztoru Reformatów i zwiedzający krypty; o podziemiach pisały m.in. RMF FM i Radio Kraków.
Wyjaśnienia i hipotezy
Mumifikacja w kryptach Reformatów ma naturalne wyjaśnienie: suche, przewiewne pomieszczenia o stałej temperaturze wysuszały ciała szybciej, niż następował rozkład – podobnie jak w innych słynnych kryptach Europy. W ostatnich latach problemem stała się wilgoć: ciepłe powietrze wpada przez otwory wentylacyjne, schładza się w grubych murach i osiada na ciałach. Zakonnicy rozważali nawet przeniesienie części mumii na Cmentarz Rakowicki, a krypty nie są obecnie regularnie udostępniane.
Wyjaśnione Zjawisko ma szeroko przyjęte, przyziemne wyjaśnienie.
Źródła
Więcej: Wikipedia (pl)